Google naciąga uzytkowników?

Ciekawe pytanie. Kontrowersyjne. Jednak zastanawiam sie na dnim i zamierzam je rozwazyc na spokojnie. Z tego co wiadomo w wyszukiwarce google mozna sobie kupic reklamy, czyli pojawiające sie “sztuczne wyniki” podczas wpisania okreslonych fraz. Te sztuczne wyniki na pierwszy rzut oka wyglądaja jak normalne wyniki. Osoby ktore sie na tym nie znają moga sobie pomyslec ze są to normalne wyniki. Z 2 strony jest napisane obok nich małymi literami, że sa to wykupione miejsca. Jednak te miejsca mylą człowieka. Bo kazdemu zalezy na szybkim dotarciu do źródła. Wiec, nikt niema czasu zeby czytać wszystko drobną czciąką. Dla porównania taką samą czciąke stosuje sie na reklamach typu bilboard, albo u umowach pod spodem. Wszystko jest dla wprowadzenia uzytkownika w bład. I nikt mi nie moze powiedziec, ze sie myle. Nie podoba mi sie ten fakt podczas oceny działania calej korporacji googla.

Po prostu walczyc

Problem ludzkie dotykające praktycznie każdego obywatela każdego dnia to normalnośc. To codziennośc ktora nam towarzyszy w życiu także codziennym. Codzienne problemy z natury są proste, natomiast raz na jakis czas jeżeli sobie zasluzymy dostaniemy w prezencie od życia mega problem z ktorym ciezko nam bedzie sobie poradzic. No bo przeciez raz na jakis czas życie nas docenia za nasze wszelkie starania i zeby bylo dla nas jeszcze lepiej daje nam w prezencie problem z jakim ciężko sobie poradzić. Często przez takie problemy diametralnie zmienia sie nasze zycie, sposób myslenia, działania, wierzenia. No ale wszystko oczywiscie dla naszego dobra. Bo problemy nas lubią i dlatego do nas przychodzą wiec my także powinniśmy je zaakceptować z uśmiechem na twarzy i tulić do siebie. A jeżeli juz nam sie znudzą no to zabieramy sie za ich rozwiązanie i znikają jak poranna mgła. By po czasie powrócić w nowym i oczywiście lepszym wydaniu. Bo przeciez stęsknilismy sie za problemami. Więc, same sie pojawiają dosłownie z nikąt. Ot tak, prezent od losu dla nas, całkowicie bez płatnie, całkowicie dla nas, całkowicie od serca.

Kiedy wszystko zaczyna…

Własnie tak, keidy wszystko zaczyna sie sypac, albo chociaz małe częsci Twojego planu zaczynają nie wychodzic tak jak planowales. Czlowiek zaczyna sie zastanawiac gdzie popelnił blad i zaczyna wszystko analizowac, od analizy czynników głównych po te głóbokie. KATASTROFA Panowie katastrofa. Nadchodzi nieoczekiwana i nieprzewidzaiana karastrofa, ponieważ nic nie wychodzi po naszej mysli a przynajmniej nie wszystko. We własnie takim momecie nie wolno sie poddawac, nie wolno sie zniechecac, nie mozemy sie zalamywać. To nie koniec świata. Po prostu musimy raz jeszcze przeanalizować obecna sytuacje i zaczać działac w nowej formie. Zmienic kilka elementów i dawać rade dalej. Odstawienie danego problemu na bok nie bedzie  dobrym rozwiązaniem. Calkowite zrezygnowanie z danego projektu bedzie katastrofalnym wyborem. Czasami w zyciu niema lekko. Są problemy z jakimi powinniśmy sobie radzic, problemy ktorym musimy stawic czoła nawet jezeli jest bardzo trudno. Zycie w tych czasach nie jest usłane dla wszystkich róźami. Kazdy ma gorsze chwile. Dlatego jeszcze raz apeluje nie poddawajcie się! Tylko dzięki staranią możecie zdobywać swoje szczyty, wykonywac najtrudnijesze zadania dla innych nierealne. Uwielbiam to słowo. Wiec pozostaje Wam i mi działać :) POWODZENIA dla Twardzieli!

Nudzę się! :)

Oj tak, bywają takie chwile, że człowiek siada, lub się kładzie (a nawet może stać) i dochodzi do wniosku, że jest cholernie nudno i trzeba by cos zrobic. Opcji oczywiscie jest wiele. Można wyciągnąc z kieszeni swój super nowy telefon komórkowy i machnąć połaczeniem do znajomych pogadac i sprawdzić co u nich. Jeżeli kilku takich elementow także niema co robić no to juz pojawia sie super opcja współnego wypadu. Opcja na tyle dobra, że każdy jest na nią chetny. Wypad, można sobie urządzic w wiele miejsc dobrymi miejscami bedzie chociazby nawet pobliski teart, a że na teatrze świat się niekonczy. Po ciekawym i śmiesznym spektakcje przydała by się jakas knajpa, żeby napić się wybornego piwa. Po takiej wizycie w knajpie gdzie sięwypiło pare piw (nawet 5) człowiek dochodzi do wniosku, ze ma duzo energi i przydało by się ją jakośc wykorzystac. Zatem można skoczyc na potańcówkę jaka jest organizowana przez nie jedną dyskoteke w mieście. A na dyskotece sa wolne dziewczyny ktore chętnie potańcza z jakims partnerem. Zatem juz sie zaczyna robić ciekawie, a jak bedzie wyglądała poźniejsza część to juz pewie sami wiecie… Pozdrowienia dla wszystkich pań!

Jak spędzić wolny czas?

Dałem taki tytuł dla tego artykułu jednak tak na prawdę uważam to pytanie za jedno z wielu retorycznych pytań ktorę jest zadawane ot tak, bez wiekszego zastanowienia. A dlaczego bez zastanowienia? Poniewaz, jest niezliczona ilośc pomysłów na dobra zabawe, na dobre spedzenie wolnego czasu, na przyjemne chwile i wszystko to można sobie sprawić OD TAK. Nie trzeba do tego pieniędzy, nie trzeba sie wysilać, nie trzeba kombinowac. Wystarczy sie rozglądnąc dookoła i juz pojawia sie masa opcji. Czy to przebojowy film, czy wycieczka w ciekawe miejsce, czy niezliczone granie w wciągająca i fascynującą gre, czy to udanie się do kolorowego świata ksiązki czy cokolwiek innego. Tego jest na prawde nie zliczona ilośc. A powiedzmy, że mamy juz jakas gotowke no to wtedy nadciąga cała masa dodatkowych możliwości. Typu: wyjazd w ciekawe miejsce na świecie, rejs po oceanie, lot samolotem, skok na spadochronie, skok na bandzi, teart, kino, dyskoteka. No i tak bym jeszcze mogl wymieniac w nieskonczonośc. Ale przeciez nie oto tutaj chodzi. Chcialem dać do zrozumienia, że jeżeli się nudzisz to powinienes być świadom, że wokół Ciebie jest masa opcji, a Ty musisz jedynie którąś wybrac.